Na samym początku postanowiłem zacząć. Hehe. Dobra dość głupot. Pamiętacie mój ostatni wpis? Żaliłem się jak to nie mogę wymasterować Ferrari Challenge… przełamałem pierwsze lody i już kilka T. typu “Trofeo…” wpadło na konto. Nieszło mi bo… hehe… próbowałem je zdobywać na najtrudniejszym poziomie ^^.
No a teraz druga część. Straciłem zapał na trofea. Powodem jest to, iż nie mam zamiaru kupować (przynajmniej teraz gdy nie każda gra obsługuje T.) gry tylko po to aby zaliczyć platynę, następnie sprzedać grę i kupić następną aby zaliczyć platynę. Bo gdzie tu przyjemność? A kasa sama z nieba nie spadnie. Wolę zaoszczędzić ją na coś naprawdę dobrego (a listopad wręcz zasypie nas świetnymi produkcjami). Zamiast wydawać 150zł (tak naprawdę na 50 trofeów) mogę zaoszczędzić je na X360 (który jest teraz tani jak barszcz) albo na głośniki 5.1. Jaaasne, jeżeli trafi się gra, którą będę lował, będzie obsługiwała trofea to czemu by nie ujrzeć tego błyszczącego “You have earned a trophy”.
Peace! Odwiedzajcie: Trophy Ranking, Maras nie robi tego dla siebie!
Jeden komentarz
Jak to Maras nie robi tego dla siebie? Przecież mu chodzi tylko o własny fame i miejsce w PSX Extreme! A co do Trophy… miałem masterować Dead Space’a, ale jakoś mi się nie chce. Nawet nie wiem za co się brać z T. – DS? Wipeout? Novastrike? Żebym miał na to czas, to może dalej bym był w ścisłej czołówce…