Doszedłem do wniosku, że pora sobie znaleźć klan w Metal Gear Online. Mam dosyć grania z ludźmi wybierającymi karabin snajperski a następnie pierzchnącymi się po całej mapie. Mam dosyć bycia fragowanym przez swoich. Mam dosyć zerowego wsparcia ze strony “kolegów” z drużyny. Mam dosyć samotnego biegania po mapie przeciwko 8 innym graczom, ponieważ 3 moich team mates wylogowało się podczas misji a 4 kolejnych chowa się i zalicza fragi w łeb w pudłach na środku mapy.
Cztery kartonowe pudła stojące obok siebie, trudno rozwalić granatem. Kompletny brak używania SOP, kto by tam zwracał uwagę na prośby o backup lub pomoc w podejściu na stanowisko, brak umiejętnych dobrania skilli… no, bo kto biega z XM8 oraz skillem “Hawk Eye”? Przecież, skill “Runner” jest najważniejszy! Snajper musi być sprinterem! To koleś z SMG leży na dachu budynku i czyha na przeciwników!
2 Komentarze
I dlatego najlepiej jest pograć z rodakami, nawet niekoniecznie w klanie! Na becie wspaniale bawiliśmy się z SASem i innymi chłopakami, a wygranie Sneaking (ja- Snake, SASu – Mk. II): super sprawa! Jakby co, to w przyszłości zapraszam do AK
Ja też jestem zawsze chętny do grani w rodakami a zwłaszcza z kolegami z forum mój PSN to Niko118